Mafia: Dawne Strony to czwarta odsłona serii, która tym razem skupia się na początkach narodzin świata przestępczego. Gracz wciela się w Enzo Favarę. Bohatera uwikłanego w brutalną rzeczywistość mafijnych porachunków, gdzie lojalność, zdrada i żądza władzy odgrywają kluczową rolę. Jeśli chodzi o drugoplanowe postacie w grze, to każdy z bohaterów zostały starannie napisany. Są one wyraźnie zarysowane i charakterystyczne. Dzięki czemu nie są jedynie tłem dla fabuły, ale jej prawdziwym napędem.
Akcja gry przenosi nas na Sycylię, do fikcyjnego miasteczka San Celeste. Piękne krajobrazy i dbałość o detale epoki tworzą niezwykle sugestywną atmosferę. Lokacje potrafią zachwycić zarówno w dynamicznych sekwencjach akcji, jak i podczas spokojniejszych momentów narracyjnych.
San Celeste ma do zaoferowania podróże konne co jest nowością w serii. Tak samo jak system potyczek na noże w kluczowych momentach fabuły gry. W ostatniej aktualizacji dodano również tryb „jazdy swobodnej” gdzie możemy na spokojnie zwiedzać miasto i okolice poruszając się zarówno konno jak i autem.
Jeśli chodzi o długość gry, kampania oferuje 14 rozdziałów co daje około 15h linii fabularnej. Tryb „easy” jest faktycznie taki jak powinien być i nie powinien sprawić „codziennemu graczowi” żadnych trudności. Mnie gra wciągneła od samego początku i uważam, że przejść tą grę raz to za mało. Warto podejść do tego tytułu ponownie i spróbować swoich sił na trudnym poziomie trudności i zwrócić uwagę na wszystkie „znajdźki” bo jest ich trochę.
Mafia: Dawne strony to opowieść o cenie, jaką trzeba zapłacić za wejście do świata zorganizowanej przestępczości. Finalny rozdział natomiast łapie za serce i zapada w pamięć łącząc tym samym ze sobą dwie części uniwersum. Więcej nie będę zdradzał. Dla fanów serii pozycja obowiązkowa!
Plusy
- Sycylia
- Ogólna oprawa graficzna
- Fabuła i postacie
- Potyczki na noże
Minusy
- Optymalizacja
- AI przeciwników
- Zbyt dużo skradania się

